Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kochamy polskie morze

Tegoroczny, jak zwykle wyczekiwany z wielką niecierpliwością, urlop rozpoczęliśmy kolejnym już w tym roku wyjazdem nad Bałtyk . Również i tym razem nasza kotka Melisa została oddana rodzicom na przechowanie (skąd nie za bardzo chciała później wracać) a my do naszego Fiata Bravo spakowaliśmy moje dwie najlepsze przyjaciółki i wyruszyliśmy A1 ponownie w stronę Gdańska. Długo zastanawialiśmy się nad wyborem idealnej miejscowości, aż padło na Władysławowo . Jak się okazało później wybór ten miał zarówno plusy jak i minusy. Plusy to dobra lokalizacja, dzięki której podczas tygodniowego raptem wyjazdu odwiedziliśmy Sopot (mój ukochany!), obowiązkowo Gdańsk, Gdynię, Chałupy i Hel. Minusem był fakt, że samo Władysławowo wydało nam się brzydkie i dość brudne a przy tym niezwykle zatłoczone buraczanymi przedstawicielami naszego pięknego kraju. Nie skupialiśmy się jednak długo na wadach wybranej lokalizacji, lecz na pozytywach do których z pewnością uznać należy pogodę! Moi rodzice pod Ło...

Wracam! Z nową nazwą bloga i mnóstwem zdjęć z nad morza

Cześć, Po kilkumiesięcznej przerwie- wracam na bloga. Tym razem jednak na zupełnie innych warunkach. Wiem już, że z systematycznością jest u mnie źle, wiem też, że czasem są takie momenty w moim życiu kiedy zwyczajnie mi się nie chce. Pracując na cały etat, na dodatek w trybie dwuzmianowym, ciężko jest znaleźć czas na to by ugotować sobie obiad na drugi dzień a co dopiero usiąść wieczorem do komputera i napisać coś ciekawego. Brak pomysłów w głowie, brak inspiracji a do tego stres i problemy rodzinne, których z czasem pojawia się coraz więcej. Wracam, ale daję sobie możliwość znikania. Bez presji, bez ciśnienia:-) Dziś przygotowałam dla Was wpis z moimi wrażeniami z weekendowego wyjazdu nad morze, konkretnie do Trójmiasta. Weekend już niestety za nami, ale zdjęcia i miłe wspomnienia pozostaną na długo:-) NOCLEG Nasz wyjazd był krótki, bo tylko trzydniowy, lecz bardzo intensywny. Nocleg mieliśmy wykupiony przez Airbnb , z tej formy rezerwacji mieszkania korzystaliśmy pie...

Jesienni ulubieńcy 16'

Witajcie, Dziś chciałabym podzielić się z Wami rzeczami, które w tym roku umilają mi jesień. Długo nie mogłam zebrać się do napisania tego posta ponieważ ciągle pojawiało się coś nowego o czym również chciałam wspomnieć. Poza tym czas zdecydowanie mija zbyt szybko, za oknem jest już cienka warstwa śniegu i wygląda na to, że jesień zmienia się w zimę. Mimo coraz częstszych mroźnych dni, zapraszam na ulubieńców , czyli nowość na moim blogu:-)

WenDo- co to takiego i dlaczego może Ci się przydać?

Moi Drodzy, W związku z tym, że w ostatnim czasie miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach organizowanych w Centrum Praw Kobiet w Łodzi , chciałabym napisać o nich dla Was kilka słów. Warsztaty odbywały się w ciągu dwóch dni, soboty oraz niedzieli i były prowadzone przez dwie trenerki WenDo a w tym jedną psycholog, która aby się z nami spotkać przyjechała aż z Krakowa. Czym zatem jest tajemniczo brzmiące WenDo?

Jesienna Wishlista #1.

Witajcie, Wiem, że na blogu było ostatnio bardzo cicho, nudno i zupełnie jakbym już o tym miejscu zapomniała. Bardzo Was za to przepraszam. Niestety ostatnie miesiące były i nadal są dla mnie pracowite, przełomowe i od tego jak rozstrzygną się sprawy pod koniec września będzie zależało co powinnam dalej ze sobą i ze swoim życiem zrobić. Wrzesień, ogólnie koniec lata i początek jesieni to mój ulubiony okres w roku i bardzo żałuję, że nie mam czasu się nim cieszyć. W związku z tym wszystkie wyjazdy, wszelkie jesienne atrakcje i wpisy na bloga mam zaplanowane na październik a dziś chciałabym się z Wami podzielić moją jesienną, pierwszą na blogu, Wishlistą !

Zakupy kosmetyczne: pielęgnacja ciała i twarzy

Dziś przychodzę do Was z kilkoma nowościami, które zamierzam przetestować w najbliższym czasie. Zrobiłam małe zamówienie na stronie ekobieca.pl oraz w sklepie do którego powinnam mieć definitywny zakaz wstępu czyli w Rossmannie. Przez prawie cały czerwiec udawało mi się unikać sklepów z kosmetykami szerokim łukiem, starałam się nawet nie patrzeć w ich stronę, ale jednak pod koniec miesiąca się złamałam. Pocieszam się tym, że kupiłam prawie same potrzebne rzeczy, które mam nadzieję dobrze mi się sprawdzą.

,,Dziwna feministka" czyli dlaczego warto jechać na Kongres Kobiet

Do napisania dzisiejszego posta zainspirowała mnie dyskusja, która miała miejsce całkiem niedawno przy moim rodzinnym stole, przy okazji urodzin mojej kochanej mamy. Mama zamówiła pyszny tort i zaprosiła najbliższych do wspólnego celebrowania jej święta. Jak to jednak bywa przy takich okazjach, najczęstszym i najbardziej emocjonującym tematem do dyskusji jest ten, które choć trochę wiąże się z polityką.